nieprawidłowości. kobieta niedoskonała.
dłuuugo mnie nie było, szczerze mówiąc wzięłam się za naukę i troszeczkę sprawy komputerowe poszły na bok.
nie ma to jak się pochwalić, że się weszło w sferę zakuwania itp itd. jak to powiedziała Ewa – “spoko, 100 dni do matury…było jakieś 50 dni temu!” a tak ogólnie to tu to tam jak to ja i moje jestestwo. kręcę się po korytarzach powodując u samej siebie zawroty głowy
a teraz chwilka mała poświęcona moim wynurzeniom życiowo-moralno-niedokońcauzasadnionym
Chcielibyście być doskonali? Bo ja, szczerze mówiąc nie i nie oszukuję się mówiąc,że to w ogóle możliwe
Pomyśleć – wszystkko na swoim miejscu i nic do zmiany. Zero motywu do działania. Bo to własnie chęć poprawienia tego i owego powoduje,że ruszamy do akcji
Tylko dlaczego ludzie dążą do ideału? Czy kieruje nimi chęc bycia lepszym od innych? Czy może z kolei spodobanie się? A może myślą, że będąc doskonałym w końcu siebie zaakceptują w 100%? Nie. Wiemy doskonale,żę jednak zawsze będą chcieli zrobić,aby coś było lepsze…Taka natura człowieka. Ukrywacie swoje wady? Z pewnością tak,ale pewnie nie wszystkie. Ja tez mam wady (nigdy nie sądziłam,żeby było inaczej) i przyznaję się do tego. Jeśli ktoś ich nie akceptuje, to trudno. Mi też zajęło wiele czasu żeby się z nimi pogogodzić. Więc taki tytuł nadałam wpisowi,żeby jakoś to podkreślić.
Nie muszę pytać czy otworzysz
Bo wiem że jeśli zjawię się
To w progu będziesz stać
I zdejmę płaszcz podszyty lękiem
Gdy przy mnie i przy nikim więcej
opiszę krótko poprzedni weekend, gdyż zbliża się kolejny
taaak. mieszkanie w Warszawie to super sprawa, Ewa zazdroszczę Ci ;D no cóż. spotkanie bardzo spontaniczne się udało…chociaz to… my, butelki purpurowego trunku i wybór kraju macierzystego… I co się okazało, Polskie najtańsze wygrało w smaku z Chorwackim czy Hiszpańskim
paradoks? niee..Polak potrafi xD ehh.. rano wstawanie nie było miłe. szmuglowanie elementów społecznych, żeby kanary nie złapały. uff..nasz przystanek. Chęć rozmowy i po chwili..wstyd się przyznać że zmarnowałam rodzinny budżet i możliwości naukowe – poszłam na starówkę…nasza dwójka, rozmowy o przyjaźni,miłości,nienawiści,odpowiedzialności,uczuciach i ich braku. ojj ciężko się czasem rozmawia ciężko…ale…ale…czasami trzeba.
J-Patrz jak płynie kra po Wiśle
X- Trzeba wymyślić rym.. Patrz jak płynie kra po Wiśle, jak ona własnie płynie zajebiście.
to się dogadaliśmy?
godziny, dni, kolejne tygodnie zaczynają być podobne-zapracowane,brudne “kolory miasta jakby wyprane”. Wołam o wiosnę, wołam o spontaniczność. ( w granicach rozsądku) spontaniczne wyjazdy, gesty, uśmiechy, całusy, przytulania czy zwykłe cześć. powiew świeżości w życiu człowieka zmęczonego rytmem szaro – burego miasta podczas odwilży…
a poza tym uśmiech nie znika z mojej twarzy.
no może poza ostatnio momentami, kiedy krzyczałam na zmianę zanosząc się płaczem i diabelskim śmiechem. zrozumcie tu kobietę?
teraz pada śnieg, śnieg czarno-biały
kolorować chcesz, chcesz go kredkami
moje ręce to kable, stopy usb
na kolorowym ksero odbijam swoją krew
nie ogarnę relacji damsko-męskich.powodują u mnie taki zamęt,że sama nie wiem kim jestem.. nie myślcie,że jak ktoś jest w związku,to już nie wie jak to było być samemu i jednocześnie nie myślcie, że nagle dzieje się Cud Nad Wisłą i wszystko pstryk układa się jak w Szwajcarskim Zegarku.nie ma tak dobrze. w końcu kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa..oj chciałąbym pomóc moim kochanym jednostkom się odnaleźć..ale to nie w mojej mocy. the end.
rytytyty…. szuszumi mi wiatrak i usypia…
Przepraszam za usterki i chaos…taka już jestem
Howgh.
luty 27, 2009 @ 3:56 pm
a Ty ciągle o nauce. daj spooookój jeszcze duuużo czasu.
po raz kolejny zdałem sobie sprawę, że psychiki kobiet nigdy nie poznam.
dziwny ten blog. prawdę mówiąc nic nie zrozumiałem…:/
luty 27, 2009 @ 7:12 pm
nie martw się ja też tego nie do końca rozumiem, obiecuję,że następny wpis będzie bardziej ogarnięty
a co do nauki.. wiesz jak jest ;P jak się nie jest za mądrym,to się trzeba uczyć
luty 27, 2009 @ 7:49 pm
i komu Ty to mówisz?
klasowemu idiocie;P
luty 27, 2009 @ 8:42 pm
Podoba mi się. Trafnie ujęłaś tzw. naturę człowieka. To prawda Nikt nie jest doskonały. A tak często zapominamy o tym oceniając drugiego człowieka…cóż… Życie…
“Bierz życie jakim jest i pomyśl,że…”
Szczęścia:*
luty 27, 2009 @ 9:14 pm
wez zmień avatarki, ja chcę mordkę. od razu jest weselej;P
luty 28, 2009 @ 1:34 pm
Hmmm…Dziękuję:) Za wiadomo co, dziękuję:)
luty 28, 2009 @ 1:54 pm
Ej, weź rób wszystko po swojemu/staremu, k?!:D
Hmm, nie jest lekko, ale myślę, że większość wpisów rozumiem – jednak co Jedi, to Jedi;)
‘nie ogarnę relacji damsko-męskich.’ – te relacje nie są do ogarniania, tak samo, jak alkohol nie jest do wąchania. Trzeba skoncentrować się na poznaniu wybranego przedstawiciela (w Twoim wypadku;>) płci przeciwnej i to jest starać się zrozumieć. Nieraz jest spoko, a nieraz jest chujowo – to chyba proste. Oby jak najczęściej było dobrze, a jak najrzadziej było źle, żeby owy przedstawiciel umiał zaradzić wszelkim chandrom i żeby potrafił Cię zaskoczyć, o;P
‘Tylko dlaczego ludzie dążą do ideału?’ – taka już ludzka natura, że dążymy do bycia doskonałym (większość), a popełniamy błędy (wszyscy). Na pewno nie chcemy być idealni dla samego bycia idealnym i wywyższania się nim, bo to byłoby sprzeczne z ideą idealności, tak?:P Jeśli ja robię jakieś zabiegi idealizujące mnie samego – czy to wewnętrznie, czy zewnętrznie – zawsze robię to po to, by być lepszym dla innych. Uh, a jeśli jakaś czynność ulepsza nas i sprawia nam przyjemność jednocześnie to, proszę Państwa, osiągnęliśmy, tzw. Złoty Środek, bo przyjemne z pożytecznym to sukces odwieczny!:D
luty 28, 2009 @ 2:58 pm
uhh uhh
nie nadążam za wami kochani, a podobno powinno być odwrotnie 
a faktycznie z tym ocenianiem człowieka to jest różnie…ale ale…to będzie tematem kolejnych rozważań 
co masz na myśli mówiąc,że mam robić wszystko po staremu?nie myślałam,że aż tak dużo się zmieniło 
~~Kędzior, Ty nie jesteś klasowym idiotą.już nie raz CI to mówiłam ;P
avatarki… zaraz pokombinuję, bo chyba pamiętam jak to zrobić
~~Niemy Krzyku- zdarza mi się podsumować nas-ludzi i to sensownie
dziękuję ;*
~~NN. nie ma za co, do usług kiedy tylko będę mogła ;]
~~Chełmiku-oj co Jedi, to Jedi.Ty to wiesz,zazwyczaj mnie rozumiesz
a c do poznania przedstawiciela płci przeciwnej to co racja, to racja, poznać i nauczyć się z nim żyć
hah. tylko ten Złoty Środek tak łatwo znaleźć jak patyczaka w lesie
niech moc.. itd
luty 28, 2009 @ 3:14 pm
Staram się wszystkich rozumieć.. z różnym skutkiem.
po staremu;> pisz, co masz pisać, a jeśli lubisz płatki śniegu w avatarach, to ich nie zmieniaj;>
im ktoś fajniejszy, tym głębiej ma to piękno schowane. tak myślę. ale nie.. bo niektórych się lubi, ot tak, od razu – za nic;p Nieważne.. ;D
si;)
luty 28, 2009 @ 3:34 pm
łojojo… wszystkich nigdy nie zrozumiesz, don’t worry
aa… pisze jak mi wyjdzie. czasem tak,czasem inaczej.
fakt, niektórych lubi się ot tak, a u niektórych trzeba używać min saperskich do pokonywania niektórych przeszkód.
;]
marzec 1, 2009 @ 12:05 am
w sumie to Twój blog wiec nie musisz nic zmieniać
jak zwykle Piotr ma rację;)
marzec 1, 2009 @ 12:09 am
Piotr to jest..
;D
marzec 1, 2009 @ 3:12 am
[...] temat zapożyczony z bloga Oli – oczywiście kontaktowałem się, pytałem się. Wszystko fair, żadnego kradziejstwa;P ‘Tylko [...]
marzec 1, 2009 @ 4:42 pm
hheh noo on to jest ;P
marzec 1, 2009 @ 9:30 pm
nie daj boże! / bój się boga!